Do parku przez wysypisko śmieci

Tytuł ten dobrze oddaje ideę, która zrodziła się kilkanaście lat temu w Nowym Jorku. Właśnie tam, jedno z największych, jeśli nie największe na świecie wysypisko śmieci, o złowrogo brzmiącej nazwie Fresh Kills, jest w tej chwili przekształcane w gigantyczny park!

Fresh Kills powstało w latach 40. ubiegłego stulecia, na leżącej na południe od samego Big Apple wyspie Staten Island. Przez ponad siedemdziesiąt lat trafiały tam odpadki z gęsto zaludnionej metropolii Nowy Jork, co spowodowało, że wkrótce śmietnisko rozrosło się do niespotykanych rozmiarów. W szczytowym momencie pokrywało ponad 2200 akrów (prawie 9 km2).

W roku 2001 stan Nowy Jork ogłosił konkurs na przekształcenie wysypiska w tereny rekreacyjne. Pomysł sam w sobie był awangardowy, ale zwycięski projekt, złożony przez zespół w składzie James Corner i grupa Field Operations, okazał się jeszcze bardziej progresywnym przykładem nowoczesnej architektury krajobrazu. Motywem przewodnim projektu Lifescape jest przywrócenie do życia tych nieprzyjaznych terenów. Zgodnie z nim na hałdy śmieci nawozi się tony gleby, którą następnie obsadza się, kierując się wymaganiami środowiskowymi roślin oraz wyznacza się szlaki komunikacyjne.

Lifescape Fresh Kills realizuje wiele funkcji, poczynając od oferty rekreacyjno-edukacyjnej dla ludzi, po rekonstrukcję środowisk naturalnych dla wielu gatunków zwierząt i roślin. W parku można uprawiać aktywności niedostępne zwykle na terenach silnie zurbanizowanych, jak jazda konna, kolarstwo górskie, rajdy piesze a nawet spływy kajakowe, co przyciąga tu rzesze użytkowników. Dzięki rewitalizacji i znacznemu zróżnicowaniu biologicznemu znacznie wzrastają walory przyrodniczo-krajobrazowe tego miejsca, dzięki czemu powoli powracają tu również zwierzęta. Pierwsze efekty są bardzo zachęcające.

Autorzy zwracają też uwagę na inne, płynące z projektu korzyści społeczne. Np. na to, że na znaczeniu zyska również sama Staten Island, która ze względu na istnienie wysypiska przez długi czas miała bardzo słabą reputację w regionie.

Jak pokazuje ten i inne podobnie progresywne projekty, architektura krajobrazu jest dziedziną wciąż rozwijającą się oraz posiadającą ogromny potencjał, szczególnie na polu rewitalizacji terenów zdegradowanych. W przyszłości będę wracał do tego tematu.

Pozdrawiam :)

This article was posted in blog. Bookmark the permalink. Follow comments with the RSS feed for this post.Both comments and trackbacks are closed.